Blue Lakes w Kalifornii – tak wygląda zwykły weekend w USA
Jak wygląda zwykły weekend w USA, kiedy zamiast w wielkim mieście mieszka się w Nevadzie, niedaleko granicy z Kalifornią? Tym razem zostawiam codzienne obowiązki, pakuję SUP-a, drona i kamerę, a następnie ruszam w stronę Blue Lakes w Hope Valley w Kalifornii.
To miejsce położone w górach Sierra Nevada jest świetnym przykładem jednej z rzeczy, które najbardziej doceniam w życiu w tej części Stanów Zjednoczonych. Zamiast centrów handlowych, korków i wielkiego miasta można spędzić wolny dzień nad górskim jeziorem, popływać na SUP-ie i odpocząć w otoczeniu natury.
Nie jest to jednak typowy przewodnik turystyczny po Kalifornii. W kolejnym odcinku serii „Ameryka bez filtra” chcę przede wszystkim pokazać Wam fragment mojego normalnego życia w Stanach i to, jak może wyglądać zwykły letni weekend w tej części Ameryki.
Blue Lakes – górskie jeziora w Sierra Nevada
Blue Lakes znajdują się w rejonie Hope Valley w Kalifornii, niedaleko granicy ze stanem Nevada. To zupełnie inny obraz Kalifornii niż ten, który większość osób zna z Los Angeles, San Francisco czy plaż nad Pacyfikiem.
Tutaj dominują góry, lasy, jeziora i otwarte przestrzenie.
Już sama droga w stronę Blue Lakes pokazuje, jak bardzo zróżnicowana jest ta część Stanów Zjednoczonych. W stosunkowo niewielkiej odległości można przenieść się z bardziej pustynnego krajobrazu Nevady w typowo górskie tereny Sierra Nevada.
To właśnie takie miejsca są jednym z największych plusów mieszkania w tej części USA.
Kalifornia to nie tylko Los Angeles i San Francisco
Kiedy w Polsce mówi się o Kalifornii, najczęściej pojawiają się te same skojarzenia: Los Angeles, Hollywood, San Francisco, palmy, plaże i ocean.
Tymczasem Kalifornia jest ogromnym i niezwykle zróżnicowanym stanem.
Wschodnia część Kalifornii wygląda zupełnie inaczej niż wybrzeże. Sierra Nevada to wysokie góry, lasy, jeziora, szlaki turystyczne i miejsca, w których można naprawdę odciąć się od dużych miast.
Blue Lakes są świetnym przykładem takiej Kalifornii – znacznie spokojniejszej i mniej znanej osobom odwiedzającym Stany Zjednoczone po raz pierwszy.
Droga z Nevady w stronę Blue Lakes
Weekend zaczynam od spakowania rzeczy potrzebnych nad jeziorem.
Tym razem zabieram ze sobą między innymi SUP-a, ponieważ właśnie z perspektywy wody można najlepiej zobaczyć otaczające jezioro góry.
Do tego oczywiście kamera i dron.
W filmie pokazuję również samą drogę w stronę Blue Lakes. Dla mnie jest ona częścią całego wyjazdu, ponieważ krajobraz zmienia się wraz ze zbliżaniem się do Sierra Nevada.
I właśnie tutaj widać jedną z największych zalet życia w tej części USA – nie trzeba organizować wielkiej wakacyjnej wyprawy, żeby znaleźć się w górach.
Czasami wystarczy po prostu zapakować samochód i ruszyć przed siebie.
SUP na Blue Lakes
Jednym z głównych punktów tego weekendu jest pływanie na SUP-ie.
Stand Up Paddleboarding stał się w ostatnich latach bardzo popularną formą spędzania czasu nad amerykańskimi jeziorami. Nie wymaga skomplikowanego przygotowania, a pozwala odpłynąć od brzegu i spojrzeć na okolicę z zupełnie innej perspektywy.
W przypadku Blue Lakes największe wrażenie robi oczywiście otoczenie.
Z jednej strony spokojna tafla jeziora, z drugiej góry Sierra Nevada.
To właśnie dla takich chwil warto czasami zamienić wygodę dużego miasta na życie bliżej natury.
Blue Lakes z perspektywy drona
W filmie pokazuję również Blue Lakes z powietrza.
Dopiero z perspektywy drona naprawdę widać skalę tego miejsca – jezioro otoczone górami i ogromne przestrzenie charakterystyczne dla tej części Kalifornii.
Z poziomu brzegu można docenić widoki, ale ujęcia z góry pokazują coś więcej: jak niewielki fragment całego krajobrazu zajmują drogi, samochody czy ludzie.
Właśnie dlatego zabrałem ze sobą drona. Chciałem pokazać Wam nie tylko to, co widzę stojąc nad wodą, ale również charakter całej okolicy.
Jak wygląda zwykły weekend w USA?
Oczywiście nie oznacza to, że każdy Amerykanin spędza weekend na SUP-ie nad górskim jeziorem.
Stany Zjednoczone są ogromne i życie w różnych częściach kraju wygląda zupełnie inaczej.
Mój weekend również wyglądałby inaczej, gdybym mieszkał w centrum Los Angeles, Nowego Jorku czy Chicago.
I właśnie dlatego w serii „Ameryka bez filtra” staram się nie mówić: „tak wygląda życie w całych Stanach”.
Pokazuję moje życie.
Życie Polaka mieszkającego w Nevadzie, w miejscu, z którego stosunkowo łatwo można dostać się zarówno na pustynne tereny, jak i w góry Sierra Nevada czy nad jeziora w Kalifornii.
To właśnie ta różnorodność jest dla mnie jednym z największych atutów mieszkania tutaj.
Życie z dala od dużego miasta – czy warto?
Mieszkanie w mniejszej miejscowości ma oczywiście zarówno zalety, jak i wady.
Pokazywałem to już w innych odcinkach serii. Czasami trzeba przejechać ponad 200 kilometrów, żeby dostać się do konkretnego sklepu. Samochód jest praktycznie niezbędny, a wiele rzeczy znajduje się znacznie dalej niż w Polsce.
Jest jednak również druga strona medalu.
Zamiast mieć kilka minut do centrum wielkiego miasta, można mieć stosunkowo blisko góry, jeziora, pustynię i miejsca, w których da się spędzić cały dzień na świeżym powietrzu.
Dla jednych będzie to ogromna zaleta.
Dla innych – dokładnie odwrotnie.
Wszystko zależy od stylu życia.
Nevada i Kalifornia – dwa zupełnie różne krajobrazy obok siebie
Jedną z ciekawszych rzeczy związanych z mieszkaniem w zachodniej części Nevady jest bliskość Kalifornii.
Przekroczenie granicy stanu nie oznacza oczywiście żadnej kontroli granicznej jak pomiędzy państwami, ale krajobraz potrafi zmieniać się bardzo szybko.
Nevada kojarzy się przede wszystkim z pustynią i Las Vegas. Tymczasem zachodnia część stanu leży tuż przy Sierra Nevada.
Dzięki temu podczas weekendowego wyjazdu można znaleźć się w zupełnie innym otoczeniu bez konieczności organizowania długich wakacji.
Blue Lakes są właśnie jednym z takich miejsc.
Czy Blue Lakes warto odwiedzić?
Jeżeli ktoś podróżuje po tej części Kalifornii i lubi góry, jeziora oraz aktywny wypoczynek, Blue Lakes zdecydowanie mogą być ciekawym punktem wyjazdu.
Można tutaj po prostu odpocząć nad wodą, ale okolica szczególnie spodoba się osobom, które lubią spędzać czas na świeżym powietrzu.
Dla mnie najważniejsze nie było jednak „zaliczenie” kolejnej atrakcji turystycznej.
Chodziło o zwykły dzień wolny.
Bez napiętego planu zwiedzania, bez biegania od jednej atrakcji do drugiej i bez próby zobaczenia wszystkiego w kilka godzin.
SUP, jezioro, góry i trochę odpoczynku.
I właśnie taki fragment życia chciałem pokazać w tym odcinku.
Ameryka bez filtra – życie w USA poza wielkimi miastami
Seria „Ameryka bez filtra” powstała po to, żeby pokazywać Stany Zjednoczone trochę inaczej.
Nie tylko przez pryzmat największych atrakcji turystycznych, Las Vegas, Hollywood czy Nowego Jorku.
Chcę pokazywać również zwykłe dni:
dojazd do pracy, zakupy, długie odległości, weekendowe wyjazdy i miejsca, które dla turysty mogą być atrakcją, ale dla mieszkańca są po prostu częścią otoczenia.
Blue Lakes idealnie wpisują się w ten pomysł.
To piękne miejsce, ale ten film nie jest pocztówką z wakacji. Jest kolejnym fragmentem mojego codziennego życia w Stanach Zjednoczonych.
Obejrzyj film – weekend nad Blue Lakes w Kalifornii
W tym odcinku zabieram Was ze sobą nad Blue Lakes w Hope Valley. Pokazuję drogę, krajobrazy Sierra Nevada, jezioro z perspektywy drona oraz pływanie na SUP-ie.
Przede wszystkim jednak pokazuję, jak może wyglądać zwykły letni weekend, kiedy mieszka się w tej części Stanów Zjednoczonych.
Jeżeli film Ci się spodobał, zostaw 👍, komentarz i subskrypcję na YouTube. W ten sposób bardzo pomagasz mi rozwijać kanał i tworzyć kolejne odcinki pokazujące prawdziwe życie w USA.
Co wybralibyście – duże miasto czy góry i jeziora?
Mieszkanie z dala od wielkiej metropolii oznacza pewne kompromisy. Do niektórych sklepów jest daleko, komunikacja publiczna jest ograniczona, a samochód staje się praktycznie niezbędny.
W zamian można mieć na wyciągnięcie ręki takie miejsca jak Blue Lakes i Sierra Nevada.
A Wy co byście wybrali?
Bliskość dużego miasta, restauracji, sklepów i rozrywki czy możliwość spędzania weekendów w takich miejscach?
Dajcie znać w komentarzu pod filmem.
Najczęściej zadawane pytania – Blue Lakes w Kalifornii
Gdzie znajdują się Blue Lakes?
Blue Lakes znajdują się w Kalifornii, w rejonie Hope Valley i gór Sierra Nevada, niedaleko granicy z Nevadą.
Czy Blue Lakes znajdują się w pobliżu Nevady?
Tak. Położenie niedaleko granicy stanowej sprawia, że Blue Lakes są dostępne również dla osób mieszkających lub podróżujących po zachodniej części Nevady.
Co można robić nad Blue Lakes?
To przede wszystkim miejsce dla osób lubiących wypoczynek na świeżym powietrzu. Można spędzić czas nad wodą, podziwiać górskie krajobrazy i korzystać z różnych form rekreacji odpowiednich do aktualnych warunków i obowiązujących zasad.
Czy Kalifornia wygląda wszędzie jak Los Angeles?
Zdecydowanie nie. Kalifornia jest ogromnym i bardzo zróżnicowanym stanem. Sierra Nevada i wschodnia część stanu oferują krajobrazy zupełnie inne od tych kojarzonych z Los Angeles czy wybrzeżem.
Jak wygląda życie w Nevadzie blisko Kalifornii?
Jedną z zalet zachodniej Nevady jest możliwość stosunkowo szybkiego dotarcia do górskich terenów Kalifornii. Jednocześnie codzienne życie poza dużymi miastami wiąże się z większymi odległościami i dużą zależnością od samochodu.
Przeczytaj również
Jeśli interesuje Cię życie w USA i miejsca, które odwiedzam na zachodzie Stanów Zjednoczonych, koniecznie sprawdź również pozostałe artykuły na blogu:
👉 Silver Lake i June Lake – camping i ukryty wodospad w górach Kalifornii
Zabieram Was na camping w Sierra Nevada, pieszą wędrówkę do wodospadu oraz pokazuję zaskakujące pozostałości dawnej infrastruktury ukrytej wysoko w górach.
➡️ Silver Lake i June Lake – Ukryty Wodospad w Górach Kalifornii
👉 Ponad 200 km do IKEA? Tak wygląda codzienność w USA
Dlaczego mieszkając w małym miasteczku w Nevadzie, czasami trzeba przejechać setki kilometrów tylko po zakupy? Pokazuję podróż z Minden do Sacramento.
➡️ Czy naprawdę trzeba jechać ponad 200 kilometrów do IKEA? Tak wygląda codzienność w USA – Polak w USA
👉 Walmart w USA – zakupy i wymiana oleju w jednym miejscu
Czy supermarket może być jednocześnie sklepem, apteką i serwisem samochodowym? Pokazuję wizytę w Walmart i kolejny fragment codziennego życia w USA.
➡️ Walmart w USA – zakupy i wymiana oleju w jednym miejscu
👉 4 lipca w USA – jak naprawdę wygląda Dzień Niepodległości?
Przejechałem ponad 800 kilometrów z Minden do Las Vegas, żeby sprawdzić, czy amerykańskie święto rzeczywiście wygląda tak spektakularnie, jak pokazują filmy.
➡️ 4 lipca w USA – Jak Naprawdę Wygląda Dzień Niepodległości?
👉 Ameryka bez filtra – jak naprawdę wygląda codzienne życie w USA?
Bez atrakcji turystycznych i hollywoodzkiego obrazu Ameryki. Pokazuję mój zwykły dzień i życie Polaka mieszkającego w Nevadzie.
➡️ Ameryka Bez Filtra #1 – Jak Naprawdę Wygląda Życie w USA?

