Wyścigi wielbłądów w Nevadzie? Tak wygląda szalona tradycja Virginia City

Wyścigi wielbłądów w Nevadzie?

Brzmi jak żart. I co najlepsze — cała historia rzeczywiście zaczęła się od żartu.

W kolejnym odcinku serii „Ameryka bez filtra” zabieram Was do Virginia City w Nevadzie, gdzie odbywa się jedna z najbardziej nietypowych imprez, jakie miałem okazję zobaczyć w Stanach Zjednoczonych — International Camel & Ostrich Races.

Na torze pojawiają się wielbłądy, strusie, zebry, a podczas współczesnych edycji także inne zwierzęta. Zawodnicy próbują dotrzeć z nimi do mety, publiczność dopinguje, a całość przypomina połączenie zawodów sportowych, lokalnego festynu i kompletnego kontrolowanego chaosu.

Jeśli brzmi to absurdalnie, na żywo wygląda jeszcze dziwniej.

I właśnie dlatego pojechałem tam z kamerą.

Wyścigi wielbłądów w Virginia City

International Camel & Ostrich Races odbywają się w historycznym Virginia City w północnej Nevadzie.

W 2026 roku impreza odbyła się w dniach 11–13 września i była reklamowana jako 67. edycja wydarzenia. Organizatorzy zaplanowali cztery główne pokazy w ciągu trzech dni, a w zawodach pojawiały się między innymi wielbłądy, strusie i zebry.

Nie jest to więc mały jednorazowy festyn wymyślony kilka lat temu.

To tradycja związana z Virginia City od dziesięcioleci.

Wszystko zaczęło się od… żartu

Historia tego wydarzenia jest prawdopodobnie jeszcze dziwniejsza niż same wyścigi.

Według oficjalnej historii Virginia City w 1959 roku redaktor lokalnej gazety Territorial Enterprise opublikował fikcyjną historię o wyścigach wielbłądów w mieście. Tekst został podchwycony przez San Francisco Chronicle, którego redakcja nie zorientowała się, że była to mistyfikacja.

Rok później żart zamienił się w prawdziwe wydarzenie. Do Virginia City sprowadzono wielbłądy, w tym zwierzę wypożyczone z San Francisco Zoo, i zorganizowano wyścig. Z tej prasowej prowokacji narodziła się tradycja, która przetrwała kolejne dekady.

Trudno chyba o bardziej amerykańską historię:

ktoś wymyślił absurdalny żart, a później inni stwierdzili:

„Skoro już o tym napisaliśmy, to może naprawdę to zróbmy?”

Czy naprawdę można ścigać się na wielbłądzie?

Można.

Czy wygląda to jak normalny wyścig konny?

Zdecydowanie nie.

I właśnie na tym polega cały urok tego wydarzenia.

Wielbłądy nie zawsze robią dokładnie to, czego oczekują od nich zawodnicy. Start może wyglądać obiecująco, po czym sytuacja bardzo szybko wymyka się spod kontroli.

W filmie możecie zobaczyć nie tylko same wyścigi, ale też moje reakcje na to, co dzieje się na torze.

Bo naprawdę trudno przygotować się na widok kilku osób próbujących ścigać się na wielbłądach pośrodku Nevady.

A później na tor wychodzą strusie…

Jakby wielbłądy nie były wystarczająco dziwne, w programie znajdują się również wyścigi strusi.

I tutaj robi się jeszcze ciekawiej.

Struś nie przypomina przecież zwierzęcia, które większość osób wyobraża sobie jako wierzchowca.

A jednak zawodnicy próbują utrzymać się podczas wyścigu i dotrzeć do mety.

Oficjalne materiały wydarzenia potwierdzają, że współczesne International Camel & Ostrich Races obejmują zarówno wyścigi wielbłądów i strusi, jak również występy z zebrami.

Z perspektywy widza rezultat jest często bardzo zabawny.

Wyścigi zebr? Tak, naprawdę

W momencie, kiedy człowiek przyzwyczai się już do wielbłądów i strusi, pojawiają się zebry.

I wtedy trzeba sobie zadać kolejne pytanie:

kto pierwszy uznał, że to również będzie dobry pomysł?

Wyścigi w Virginia City nie próbują być poważną imprezą sportową.

To przede wszystkim rozrywka i lokalna tradycja, która przez lata stała się jednym z charakterystycznych wydarzeń miasta.

I właśnie dlatego atmosfera jest tak ciekawa.

Ludzie nie przychodzą tutaj po to, żeby analizować wyniki.

Przychodzą zobaczyć coś, czego praktycznie nigdzie indziej nie zobaczą.

Jak wygląda atmosfera na miejscu?

Sam wyścig to tylko część całego wydarzenia.

Na miejscu są trybuny, publiczność, komentatorzy, jedzenie, sprzedawcy i cała otoczka przypominająca amerykański lokalny festyn.

W 2026 roku organizatorzy oferowali między innymi zwykłe miejsca na trybunach, miejsca premium i VIP, a także dodatkowe atrakcje związane z wielbłądami. Impreza odbywała się na terenie Virginia City Fairgrounds & Arena.

Ale najbardziej interesowała mnie publiczność.

Ludzie naprawdę żyją tym wydarzeniem.

Słychać doping, śmiech i reakcje na wszystko, co niespodziewanego wydarzy się na torze.

A dzieje się sporo.

Virginia City idealnie pasuje do takiej imprezy

Jeżeli oglądaliście moje wcześniejsze materiały z Virginia City, wiecie już, że samo miasto jest bardzo nietypowe.

To historyczna miejscowość związana z XIX-wiecznym górnictwem i Comstock Lode, czyli ogromnym odkryciem złóż srebra, które przyczyniło się do gwałtownego rozwoju tego regionu. Dzisiaj Virginia City mocno wykorzystuje swoją historię, zachowując stare budynki, saloony, muzea i klimat dawnego górniczego miasta.

Do tego dochodzą bardzo nietypowe lokalne wydarzenia.

I właśnie dlatego wyścigi wielbłądów nie wydają się tutaj aż tak nie na miejscu.

Virginia City ma po prostu swój własny styl.

Nevada to znacznie więcej niż Las Vegas

Kiedy mówi się o Nevadzie, większość osób automatycznie myśli o Las Vegas.

Kasyna.

Hotele.

Strip.

Pustynia.

Tymczasem życie i kultura tego stanu są znacznie bardziej różnorodne.

Są małe miejscowości, historyczne miasta, lokalne festyny i wydarzenia, których prawdopodobnie nigdy nie zobaczycie podczas standardowej wycieczki do Las Vegas.

Wyścigi wielbłądów w Virginia City są idealnym przykładem.

Trudno znaleźć je na liście największych atrakcji Stanów Zjednoczonych.

A jednocześnie jest to właśnie taki fragment Ameryki, który najbardziej lubię pokazywać.

Ameryka bez filtra – właśnie o to chodzi w tej serii

Seria „Ameryka bez filtra” nie ma pokazywać tylko codziennych rachunków, sklepów czy amerykańskich osiedli.

Chcę również pokazywać wydarzenia i tradycje, które są częścią lokalnego życia.

Czasami oznacza to wizytę w Walmart.

Czasami spacer po zwykłym osiedlu.

A czasami człowiek jedzie do historycznego miasteczka w Nevadzie i patrzy, jak ktoś próbuje wygrać wyścig na wielbłądzie.

To właśnie jest dla mnie najciekawsze w Stanach.

Nigdy do końca nie wiadomo, na co można trafić.

Czy warto zobaczyć wyścigi wielbłądów w Virginia City?

Jeżeli lubicie nietypowe lokalne wydarzenia, to zdecydowanie jest to coś zupełnie innego niż standardowe atrakcje turystyczne Nevady.

Nie przyjeżdżałbym tutaj z nastawieniem na poważne zawody sportowe.

Chodzi przede wszystkim o atmosferę, absurd całego pomysłu i możliwość zobaczenia tradycji, która zaczęła się od prasowego żartu ponad sześć dekad temu.

To jedno z tych wydarzeń, przy których cały czas człowiek zadaje sobie pytanie:

„Czy ja naprawdę właśnie to oglądam?”

I tak.

Naprawdę.

Obejrzyj film – wyścigi wielbłądów, strusi i zebr w Nevadzie

W odcinku zabieram Was ze sobą do Virginia City i pokazuję całe wydarzenie od środka.

Zobaczycie atmosferę na miejscu, publiczność, wyścigi wielbłądów, strusi i zebr oraz moje pierwsze reakcje na to, co dzieje się na torze.

Jeżeli film Wam się spodobał, zostawcie 👍 łapkę w górę, komentarz i subskrypcję.

Każda reakcja pomaga mi rozwijać kanał i tworzyć kolejne odcinki pokazujące codzienne życie oraz mniej znane miejsca w USA.

I koniecznie odpowiedzcie:

Czy sami wsiedlibyście na wielbłąda i wystartowali w takim wyścigu? 🐫

Najczęściej zadawane pytania

Gdzie odbywają się wyścigi wielbłądów w Nevadzie?

International Camel & Ostrich Races odbywają się w Virginia City w Nevadzie, na terenie Virginia City Fairgrounds & Arena.

Od kiedy odbywają się wyścigi wielbłądów w Virginia City?

Historia wydarzenia sięga 1959 roku, kiedy opublikowano fikcyjną historię o takich wyścigach. Następnie pomysł przekształcił się w prawdziwe wydarzenie i wieloletnią lokalną tradycję.

Czy podczas imprezy ścigają się tylko wielbłądy?

Nie. W programie pojawiają się również między innymi strusie i zebry. Oficjalna strona edycji 2026 wymieniała także emu.

Czy wyścigi odbywają się każdego roku?

Wydarzenie jest wieloletnią tradycją Virginia City. W 2026 roku organizatorzy zapowiadali 67. edycję International Camel & Ostrich Races.

Czy Virginia City znajduje się blisko Reno?

Virginia City leży w północno-zachodniej części Nevady i jest popularnym celem krótkich wyjazdów dla osób odwiedzających ten region stanu.


Przeczytaj również

Jeśli interesuje Cię Nevada, codzienne życie w USA i nietypowe miejsca, które odwiedzam, sprawdź również:

👉 Jak mieszkają Amerykanie? Zwykłe osiedle w Nevadzie
Domy, garaże, pickupy, szerokie ulice i prawie puste chodniki. Zabieram Was na spacer po zwykłym osiedlu i pokazuję codzienne otoczenie mieszkańców tej części USA.
➡️ Jak mieszkają Amerykanie? Zwykłe osiedle w Nevadzie

👉 Ile kosztują rachunki w USA? Moje realne wydatki w Nevadzie
Pokazuję prawdziwe rachunki za dom, prąd, gaz, wodę, ścieki, śmieci, internet i telefony. Bez internetowych średnich — moje rzeczywiste miesięczne koszty.
➡️ Ile kosztują rachunki w USA? Moje realne wydatki w Nevadzie

👉 Virginia City w Dzień Świętego Patryka
Zabieram Was do jednego z najbardziej charakterystycznych historycznych miasteczek Nevady i pokazuję, jak Amerykanie obchodzą tam St. Patrick’s Day.
➡️ Virginia City w Dzień Świętego Patryka – Dziki Zachód na Zielono!

👉 Calaveras Big Trees – camping wśród gigantycznych sekwoi
Spędziłem weekend w Calaveras Big Trees State Park, przeszedłem North Grove Trail i zobaczyłem sekwoje, przy których człowiek wygląda jak mrówka.
➡️ Calaveras Big Trees – camping wśród gigantycznych sekwoi

👉 Blue Lakes w Kalifornii – tak wygląda zwykły weekend w USA
SUP, Sierra Nevada i górskie jeziora. Pokazuję, jak spędzam wolny weekend mieszkając niedaleko granicy Nevady i Kalifornii.
➡️ Blue Lakes w Kalifornii – tak wygląda weekend w USA

👉 Ameryka bez filtra – jak naprawdę wygląda codzienne życie w USA?
Bez Las Vegas, atrakcji turystycznych i hollywoodzkiego obrazu Ameryki. Pokazuję zwykłe życie Polaka mieszkającego w Nevadzie.
➡️ Ameryka Bez Filtra #1 – Jak Naprawdę Wygląda Życie w USA?